Dzień Matki, czyli weekend pełen wrażeń…

img016     W zeszłym tygodniu w niedzielę był Dzień Matki. W związku z tym w przedszkolu Miśka zorganizowano rodzinny piknik w sobotę, połączony z występami maluchów i różnymi atrakcjami takimi jak zjeżdżalnie, trampoliny i przejażdżki na koniach czy zabawy plastyczne. Oczywiście mieliśmy się wybrać na godzinę 9 rano, ponieważ Misek miał występować ze swoją grupą przed zaproszonymi Mamami. Chociaż zwyczajowo sobota była moim dniem na odsypianie, tym razem miałem niestety odgórne ograniczenie do godziny 8:30. Jak zawsze – przynajmniej u nas – poranki kiedy trzeba się zebrać i wyjść szybko się komplikują. Tak było i tym razem.

Kiedy już wstałem, a prawie dostałem zawału podczas pobudki, bo Jaś wpadł na łóżko z rumorem wrzeszcząc TATO!!! Przysięgam, gdybym był kotem, to przez parę minut wisiałbym wbity pazurami w sufit…

Czytaj dalej